Jedziemy wzdłuż doliny rzeki Douro gdzie na jej obydwu
zboczach widać plantacje winorośli. Ten rejon z tego słynie i stąd właśnie
pochodzą najlepsze portugalskie wina no i oczywiście nieco mocniejsze ale też
wino, Porto. Biały napis Miradouro na brązowym tle kazał nam zjechać z trasy.
wspaniały widok na dolinę i meandrująca w niej rzekę. Docieramy do Peso de
Regua. Jest piekielnie gorąco, około 37 st.C.
Kupujemy bilety na rejs do oddalonej kilkadziesiąt kilometrów
miejscowości Pinhao. Ponad godzinę przed palącym słońcem kryjemy się pod gęstym
drzewem czekając na statek, który rozpoczął rejs w Porto. Spóźnił się pół
godziny co niestety miało wpływ na nasz powrót. Na obu brzegach można było
oglądać plantacje winorośli kolejnych kompanii, reklamujących się na zboczach
QUINTA…... Quinta, to określenie
gospodarstwa rolnego, również z winnicami, uprawami, zabudowaniami
gospodarczymi. A nazwa wzięła się stąd, że kiedyś gospodarze musieli oddawać
dzierżawcy piątą część zbiorów. Tradycja w nazwie pozostała. Tak dopłynęliśmy
do śluzy, gdzie spóźnienie jeszcze się powiększyło, bo wrota zamknęły się
dopiero jak dobiła jeszcze mała motorówka po 15 minutach. Wspięliśmy się kilka
metrów do lustra wody zbiornika powyżej i popłynęliśmy dalej. Dokładnie 18:13,
kiedy jeszcze nie dobiliśmy do kei odjechał nasz pociąg, którym mieliśmy wrócić
do Regua. Następny 20:25. Dłuższy czas przetrzymaliśmy wieczorny upał w
klimatyzowanej restauracji, gdzie się posililiśmy. Powietrze było tak rozgrzane
i ciężkie, że o spacerowaniu nie było mowy a i nie było tu żadnych atrakcji. Z
zabytkowego dworca ruszyliśmy z powrotem niestety nieklimatyzowanym pociągiem
chłodząc się tylko wystawiając głowy przez otwarte okna. Linia kolejowa biegła
cały czas wzdłuż Douro i przejażdżka okazała się całkiem fajną atrakcją
turystyczną. Na nocleg wybraliśmy tym razem miejsce parkingu kamperów, kilometr
od portu, aby już wieczorem nie szukać gdzieś dalej po ciemku.
na wschód od Porto, wzdłuż Douro |
| Douro, a na zboczach winnice |
 |
| Ocenia się, że Dolina Douro, to jeden z najbardziej malowniczych regionów winnych na świecie |
 |
| Z lotu ptaka, czyli na samym szczycie widok na miasteczko, żyjące z winnic |
 |
| droga wzdłuż Douro ciągnie się po obu brzegach |
 |
| Eukaliptus w czystej formie i w dużych ilościach, czyli nie jest tylko domeną Australii |
 |
| Winorośl na zboczach rośnie tarasowo |
 |
| przez kilkadziesiąt kilometrów ciągną się pola z winoroślą |
 |
| region Douro był pierwszym na świecie wyodrębnionym regionem winnym (DOC Douro)-1756r. |
 |
| zapora na trasie rejsu |
 |
| czekamy na podniesienie poziomu wody |
 |
| w oddali Pinhao |
 |
| pociąg turystyczny kursujący na trasie Peso do Regua - Tuy; stare wagony ciągnie parowa lokomotywa |
 |
| stacja kolejowa w Pinhao |
 |
| mozaika na ścianie hotelu w Peso de Regua - stolicy regionu |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz