wtorek, 15 lipca 2025

15 lipca, wtorek - rzeka Douro

Jedziemy wzdłuż doliny rzeki Douro gdzie na jej obydwu zboczach widać plantacje winorośli. Ten rejon z tego słynie i stąd właśnie pochodzą najlepsze portugalskie wina no i oczywiście nieco mocniejsze ale też wino, Porto. Biały napis Miradouro na brązowym tle kazał nam zjechać z trasy. wspaniały widok na dolinę i meandrująca w niej rzekę. Docieramy do Peso de Regua. Jest piekielnie gorąco, około 37 st.C.  Kupujemy bilety na rejs do oddalonej kilkadziesiąt kilometrów miejscowości Pinhao. Ponad godzinę przed palącym słońcem kryjemy się pod gęstym drzewem czekając na statek, który rozpoczął rejs w Porto. Spóźnił się pół godziny co niestety miało wpływ na nasz powrót. Na obu brzegach można było oglądać plantacje winorośli kolejnych kompanii, reklamujących się na zboczach QUINTA…...  Quinta, to określenie gospodarstwa rolnego, również z winnicami, uprawami, zabudowaniami gospodarczymi. A nazwa wzięła się stąd, że kiedyś gospodarze musieli oddawać dzierżawcy piątą część zbiorów. Tradycja w nazwie pozostała. Tak dopłynęliśmy do śluzy, gdzie spóźnienie jeszcze się powiększyło, bo wrota zamknęły się dopiero jak dobiła jeszcze mała motorówka po 15 minutach. Wspięliśmy się kilka metrów do lustra wody zbiornika powyżej i popłynęliśmy dalej. Dokładnie 18:13, kiedy jeszcze nie dobiliśmy do kei odjechał nasz pociąg, którym mieliśmy wrócić do Regua. Następny 20:25. Dłuższy czas przetrzymaliśmy wieczorny upał w klimatyzowanej restauracji, gdzie się posililiśmy. Powietrze było tak rozgrzane i ciężkie, że o spacerowaniu nie było mowy a i nie było tu żadnych atrakcji. Z zabytkowego dworca ruszyliśmy z powrotem niestety nieklimatyzowanym pociągiem chłodząc się tylko wystawiając głowy przez otwarte okna. Linia kolejowa biegła cały czas wzdłuż Douro i przejażdżka okazała się całkiem fajną atrakcją turystyczną. Na nocleg wybraliśmy tym razem miejsce parkingu kamperów, kilometr od portu, aby już wieczorem nie szukać gdzieś dalej po ciemku.



     na wschód od Porto, wzdłuż Douro
Douro, a na zboczach winnice

Ocenia się, że Dolina Douro, to jeden z najbardziej malowniczych regionów winnych na świecie

Z lotu ptaka, czyli na samym szczycie widok na miasteczko, żyjące z winnic

droga wzdłuż Douro ciągnie się po obu brzegach

Eukaliptus w czystej formie i w dużych ilościach, czyli nie jest tylko domeną Australii


Winorośl na zboczach rośnie tarasowo

przez kilkadziesiąt  kilometrów ciągną się pola z winoroślą

region Douro był pierwszym na świecie wyodrębnionym regionem winnym (DOC Douro)-1756r.

zapora na trasie rejsu

czekamy na podniesienie poziomu wody



w oddali  Pinhao


pociąg turystyczny kursujący na trasie Peso do Regua - Tuy; stare wagony ciągnie parowa lokomotywa


stacja kolejowa w Pinhao

mozaika na ścianie hotelu w Peso de Regua - stolicy regionu 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz