sobota, 12 lipca 2025

13 lipca, niedziela - Viana do Costello, Ponte da Lima, Braga, Guimaraeis.

Nie czułem się najlepiej rano, więc Goga zaproponowała wizytę w szpitalu przycumowanym w porcie miasta Viana do Castelo, które jeszcze postanowiliśmy pozwiedzać. Był to statek, który w przeszłości pomagał rybakom na pełnym morzu w przypadkach nagłych. Obecnie jest muzeum. 

-Gosia, dalej idziesz sama, ja tutaj zostaję, chociaż na jakiś czas.

- Aha rozumiem, przytaknęła spoglądając na rzeszę wędkujących.

40 minut krążenia od pierwszego do ostatniego zawodnika zawodów wędkarskich udowodniło, że bezrybie występuje również w Portugalii. Mimo wspaniałego sprzętu i jak sądzę, umiejętności, nikt w tym czasie nie miał nawet jednego brania.W międzyczasie Gosia trafiła na bramę Libertad, o sklepach z souvenirami, nie wspominając.

Później ruszyliśmy w  stronę  miejscowości Ponte de Lima, znanej z kamiennego mostu, pamiętającego czasy rzymskie. Okazało się, że miasto świętuje 900 – lecie swojego istnienia.

Targowisko antyków, które kilkaset metrów ciągnęło się pod koronami olbrzymich platanów aż tak starych zabytków nie proponowało ale płytę Kenny W. Shepherda, Traveller z 2019 r.,  w stanie idealnym udało nam się wypatrzyć  i zakupić za jedyne 3€.  Ta sama płyta w Metropol przed koncertem kosztowała 25€. Może nie było zbyt gorąco ale pod tymi platanami prawdopodobnie przy temp.35 st C dałoby się spokojnie wytrzymać. Wracaliśmy już nad brzegiem rzeki i natknęliśmy się na bardzo zmęczonych szkutników, bardziej niż po ciężkiej orce. Przespacerowaliśmy się po kamiennym, rzymskim moście i ruszyliśmy w stronę Bragi. Największą atrakcją tutaj były schody prowadzące do Sanktuarium, z którego rozpościerał się piękny widok na miasto. 500 stopni na samą górę można było zamienić na wjazd kolejką linową, ale jeszcze tak niesprawni nie jesteśmy.

Guimaraeis, takie portugalskie Gniezno,  to kolejne miasto na trasie. Stare Miasto zostało wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Katedra, na którą natknęliśmy się w pierwszej kolejności nie była w dobrej kondycji ale prezentowała się w otoczeniu klombów i z perspektywy,  uroczo. Spacer po starej części to oczywiście kamieniczki  z ciekawymi elewacjami, arcywąskie uliczki, liczne kafejki i restauracje.

Powoli się zmierzcha, więc myślimy o lokum na kolejną noc. W pobliżu, na Górze Penha jest Sanktuarium, do którego prowadzi, oprócz szosy,  kolejka kabinowa.  Miejsce parkingowe okazało się bardzo intymne i zaskakujące krajobrazowo. Nastawiamy się na ciekawe wrażenia w dniu następnym.

 

statek szpitalny- Gil Eannes

Brama Wolności z fontanną u stóp

wody rzeki Limy dla hobbystów


na targu pod platanami w Ponte de Lima

rzymski most

bohaterowie są zmęczeni

tak drzewiej bywało, teraz żyje się z turystyki

kamienny most 280m dł.

Braga - Sanktuarium

Braga - wspinając się do Sanktuarium białymi, zygzakowatymi schodami

kolejka linowa do Sanktuarium -opcja dla wygodnych

u szczytu 

Guimareis - katedra

Guimaraeis - Stare Miasto 

intrygujące elewacje 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz