Ostatni dzień w Mexico City. Najpierw wspólne śniadanie nieopodal hotelu w klimatycznej restauracji. Chcieliśmy odwiedzić Palacio Nacional z muralami Diego Riveiry ale okazało się, że jest niedostępny dla zwiedzających przez 3 dni. Cały plac został ogrodzony metalowymi panelami. Zabezpieczono w ten sposób wszystkie budynki użyteczności publicznej – rządowe przed strajkującymi pracownikami związków zawodowych. Już w pierwszym dniu spotkania z Zocalo zauważyliśmy miasteczko namiotowe na placu, z hasłami : „równa praca za tę samą pracę”. Jedynie otwarty był dostęp do katedry i Templo Mayor. Skorzystaliśmy więc ze wstępu do ruin dawnej azteckiej świątyni. Połączone one były z budynkiem Muzeum archeologicznego. Następnie udaliśmy się do Palacio de Bellas Artes – reprezentacyjny budynek miasta przeznaczony na cele kulturalne. Budowany był w związku z 100 rocznicą uzyskania niepodległości przez Meksyk. Mieści się tu imponujący Teatr z kurtyną składającą się z 1 miliona skalnych kawałków, przedstawiających krajobraz Meksyku. Zwieńczony jest cudownym witrażowym plafonem, całość dekoracji w stylu art deco. Inna część to sale wystawowe, no i murale słynnych meksykańskich muralistów: Ribeiry, Siquierosa i Orozco, tzw. Los Tres Grandes. Później szybko do budynku poczty, zaraz obok, z niezwykle pięknymi wnętrzami i małym muzeum listów pisanych za pomocą wyszywania. Punktem wieńczącym zwiedzania był wjazd do restauracji na 41 piętro Wieży Latinoamericana, która góruje nad centrum stolicy. Kawa, guacamole, obejście restauracji dookoła i obfotografowanie miasta z góry. I koniec. Szybki powrót do hotelu, przejazd na lotnisko. Lot do Amsterdamu, później do Warszawy, taksówką na Dworzec Gdański i tam wykończeni czekaliśmy na pociąg, który zawiózł nas do Szczecina. Kompletnie wykończeni na Turkusową Polanę zjechaliśmy około południa 14 listopada w piątek.
Piotroskie w podróży
Etykiety
- Australia 2015 (18)
- Australia 2018 (32)
- Australia 2019 (26)
- Bałkańskie A B C (24)
- Kontakt (1)
- Meksyk 2025 (17)
- O nas (1)
- Peru 2022 (19)
- Polskie zamki 2020 (23)
- Polskie zamki 2021 (10)
- Portugalia 2025 (24)
- Szwecja 2017 (17)
- W (1)
środa, 12 listopada 2025
wtorek, 11 listopada 2025
11 listopada, wtorek - lot balonem, kąpiel w basenach Grutas Tolantongo
Ponownie pobudka około 4:00. Dzisiaj kolejne podejście do lotu balonem. Tym razem udane. Wartością dodaną przesunięcia lotu o dzień była bardziej sprzyjająca pogoda, a przede wszystkim brak pechowej V grupy. Jak się dowiedzieliśmy większość zastrajkowała i postanowili odpuścić. Warunki atmosferyczne okazały się o wiele lepsze – brak zachmurzenia, słońce jak na dłoni i niebieskie niebo. Poza tym podziwialiśmy z góry zonę archeologiczną, którą zwiedzaliśmy dnia poprzedniego, a to znacznie lepsza kolejność. Wokół nas fruwała cała armia innych kolorowych balonów i był to niesamowity spektakl. Po balonach jedziemy kilka godzin do Grutas Tolantongo. To park wodny z ciepłymi źródłami, przepięknie położony w Sierra Madre. Na samej górze są niezliczone ilości baseników z ciepłą wodą, Część naturalna a część zaaranżowana ludzką ręką, przy wykorzystaniu możliwości terenu, Niżej przepięknie położona grota, gdzie też można zanurzyć się w gorącej kąpieli, a kilkaset metrów w dół gorąca rzeka z progami i ciepłą wodą w turkusowym kolorze – spektakularne widoki. Do hotelu wracamy ok. 22.00.