Jedziemy w stronę Portugalii, wzdłuż Zatoki Biskajskiej. Na
liczniku już ponad 2000 km a jeszcze jej nie osiągnęliśmy. Jeść jednak trzeba,
więc zatrzymaliśmy się na parkingu, nieopodal mostu, pod którym odkryliśmy
piękny widok na miasto Ribadeo i rzekę o tej samej nazwie.
Przed wjazdem do Portugalii zatankowaliśmy, ponieważ w
Hiszpanii paliwo było tańsze nawet na autostradzie.
Pierwszym miastem portugalskim, do którego zajeżdżamy jest
Viana do Castelo. Zwiedzanie zaczęliśmy od pomnika kondotiera na koniu, który
okazał się Świętym na ośle. Nie było to pierwsze zaskoczenie, bo z balkonu
zaatakował nas sierp i młot. Zastanawialiśmy się, czy w dobrym kierunku
pojechaliśmy. Okazuje się jednak, że partie komunistyczne mają swych
zwolenników na krańcach zachodnich EU.
Mokre ciuchy na wantach jachtu, uświadamiają nam fakt, że to
nas czeka za jakiś tydzień.
Dotarliśmy do żelaznego mostu Gustava Eiffla, łączącego brzegi rzeki Limy. Po
spacerze mostem, promenadą wzdłuż rzeki oraz ulicami Starego Miasta udaliśmy
się na pobliskie wzgórze z Sanktuarium Serca Jezusowego. Widok z góry był
powalający. Za pomocą lornetki wypatrzyliśmy znakomite miejsce na nocleg u
ujścia Limy.
 |
| Widok na Ribadeo |
 |
| Ribadeo |
 |
| Ten most łączy dwa brzegi rzeki Ribadeo |
Widok spod mostu na prawo, na Zatokę Biskajską
 |
| Viana do Castelo i Święty na ośle |
 |
| ulicami Viany |
życie na jachcie w marinie Viany
 |
| most Eiffla |
 |
| rzut oka na Vianę |
 |
| azulejosowe elewacje |
 |
| imponujący na wzgórzu kościół Santuario de St Luzia od strony apsydy |
 |
| en face |
 |
| widok na rzekę Limę i most Eiffela |
 |
| Viana by night |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz